Klientka: kobieta, przed 40. rokiem życia
Powód zgłoszenia: przewlekła suchość skóry stóp, pękające pięty oraz nawracające modzele
Klientka od dłuższego czasu regularnie korzystała z usług podologicznych, odwiedzając różnych specjalistów. Mimo systematycznych wizyt problem nie ustępował. Skóra pozostawała sucha, szorstka, z tendencją do pękania, a efekt zabiegowy był wyłącznie krótkotrwały.
Obraz stóp przed rozpoczęciem terapii
Podczas pierwszej wizyty w moim gabinecie (17.07) zaobserwowano:
- bardzo nasilone przesuszenie skóry,
- modzele w obrębie przodostopia,
- nadmierne rogowacenie przy krawędzi palucha,
- pięty bez masywnych zgrubień, ale:
- pękające,
- suche,
- „sypiące się” podczas opracowania.
- pękające,
Obraz skóry wskazywał nie tylko na problem miejscowy, lecz na zaburzoną funkcję bariery naskórkowej, z wysokim prawdopodobieństwem zwiększonego TEWL (transepidermalnej utraty wody).
Pierwsza wizyta – decyzja o rozszerzonej diagnostyce
Już na etapie wywiadu i oceny skóry zasugerowałam klientce wykonanie badań laboratoryjnych. Tak nasilona suchość, brak spójności naskórka i słaba odpowiedź na wcześniejsze terapie wskazywały, że skóra nie ma warunków do regeneracji, niezależnie od częstotliwości zabiegów.
Zabieg obejmował:
- miejscowe zmiękczenie zrogowaceń keratolitykiem Pedi Pro,
- opracowanie zmian skalpelem,
- opracowanie obręczy piętowej pododyskiem o gradacji 180,
- pracę na wilgotno, aby nie doprowadzić do przegrzania tkanek i wtórnego nasilenia keratynizacji.
Efekt zabiegowy był poprawny, jednak od początku było jasne, że bez usunięcia przyczyny ogólnoustrojowej nie będzie trwałej poprawy.
Pielęgnacja podczas wizyty w kontekście bariery hydrolipidowej i TEWL
Każdy etap pielęgnacji został dobrany tak, aby nie pogłębiać uszkodzenia bariery naskórkowej i nie zwiększać utraty wody przez skórę.
Oczyszczanie
Zastosowano mydełko Pedi Pro, które dzięki brakowi alkoholu w składzie:
- nie wypłukiwało lipidów cementu międzykomórkowego,
- nie destabilizowało bariery hydrolipidowej,
- nie nasilało TEWL.
Przywrócenie fizjologicznego pH
Po opracowaniu skóry użyto toniku Pedi Pro w celu wyrównania pH.
Prawidłowe, lekko kwaśne pH:
- warunkuje prawidłową pracę enzymów naskórkowych,
- umożliwia właściwą organizację lipidów międzykomórkowych,
- stanowi fundament odbudowy bariery ochronnej skóry.
Technika opracowania
Opracowanie nie miało charakteru agresywnego. Celem było:
- domknięcie łusek warstwy rogowej,
- poprawa spójności komórkowej,
- zmniejszenie uczucia szorstkości i napięcia skóry.
Takie działanie ogranicza mikroubytki naskórka, które są jednym z głównych mechanizmów nasilających TEWL.
Okluzja
Zabieg zakończono okluzją z folii typu hydrofilm z użyciem kremu Pedi Pro, co:
- ograniczyło przeznaskórkową utratę wody,
- zwiększyło biodostępność składników aktywnych,
- stworzyło środowisko sprzyjające regeneracji bariery skórnej.
Druga wizyta 7.09. - punkt zwrotny terapii
Klientka zgłosiła się z wynikami badań laboratoryjnych.
Większość parametrów była poniżej normy.
Zgodnie ze wskazaniami od lekarza rozpoczęła:
- suplementację niedoborów,
- regularne spożywanie kwasów tłuszczowych GLA.
Już na tym etapie zauważalna była:
- poprawa napięcia skóry,
- mniejsza tendencja do łuszczenia,
- delikatna poprawa elastyczności.
Dopiero na tej wizycie klientka zdecydowała się również na zakup kremu Pedi Pro do pielęgnacji domowej.
Wizyta listopadowa – efekt terapii
Podczas wizyty w listopadzie zaobserwowano wyraźną poprawę:
- zwiększoną spójność komórkową naskórka,
- znacznie lepsze nawilżenie skóry,
- brak pęknięć pięt,
- skóra przestała „sypać się” podczas opracowania.
Klientka podkreśliła, że po raz pierwszy od długiego czasu ktoś nie tylko wykonał zabieg, ale realnie pomógł jej zrozumieć przyczynę problemu.
Wnioski:
Ten przypadek jednoznacznie pokazuje, że przewlekła suchość skóry stóp, pęknięcia i nawracające modzele nie zawsze są problemem miejscowym.
Regularne zabiegi, nawet wykonywane poprawnie technicznie, nie przynoszą trwałych efektów, jeśli:
- bariera hydrolipidowa jest uszkodzona,
- TEWL pozostaje podwyższony,
- organizm funkcjonuje w stanie niedoborów.
Dopiero połączenie:
- świadomej diagnostyki,
- pracy zabiegowej ukierunkowanej na odbudowę bariery naskórkowej,
- wyrównania pH,
- właściwej pielęgnacji domowej
- oraz wsparcia ogólnoustrojowego
pozwala uzyskać stabilną, długoterminową poprawę kondycji skóry.
To nie była kwestia „częstszych wizyt”.
To była kwestia zrozumienia mechanizmu.
Przypadek: Anna Koziuto.
